Delikatne Kawałki
* (Każde dziecko jest artystą)
Moje małe dziewczynki
- jest ich więcej niż mogę zliczyć, wciąż ukazują się nowe -
są niewinne i wrażliwe
Patrzą między palcami,
jaki wyłania się przed nimi świat
Czasem chodzą na drżących nogach
czasem trochę seplenią
Boją się upadku, boją się występów, boją się porażki
Jedyne o czym marzą
- kochać cały świat.
Moje małe dziewczynki
aktywują się jedna po drugiej
nieśmiałe
niepewne
o cichym głosie
Wracają do mnie
ze smutnymi wspomnieniami z dzieciństwa
chcą popatrzeć na świat moimi oczami
W zeszłym tygodniu
raz miałam sześć lat
raz osiem
raz jedenaście
Każda ma inny stan skupienia
inną mapę świata
inny kompas do nawigacji
Jest tam wrażliwość, która ociera się o szaleństwo
i wielka odwaga
- pierwotna otwartość na świat
(to co było
zanim pojawiły się obronne struktury)
Przychodzą do mnie ostatnio, jedna po drugiej
pytają, czy mogą być sobą i
włączyć się we mnie kompletnie
byśmy stały się w końcu jednym pulsem
- czasem załzawionym, czasem roześmianym -
prawdziwe pełne ja
na dobre i na złe
Noszę w sobie
czułe przestrzenie
delikatne miejsca
koronki i misterne hafty
żywe kruche istotki
One mają dłonie, które chcą robić dobre rzeczy
lepić piękne światy
zapełniać czyste kartki gwiazdkami i muszlami
tańczyć boso nad oceanem
śmiać się do słońca
One maja serca, które nie znają granic
ich łzy smakują jak życie
Ich brzuchy są ciepłe i miękkie
ich oczy jasne
jak płomyk świecy.
*
fot. Toniki Uji / via Unsplash.com



Komentarze
Prześlij komentarz