Pustka i pełnia
( Gdy idziesz spotkać Boga, idziesz nago lub wcale.) * Jedną nogą w pustce, drugą w pełni. Być czy działać - może wcale nie trzeba wybierać, gdy potrafisz tańczyć, być raz tu, raz tu, być tym mostem, złocącym się środkiem. Na tle ruchów świata, gdzie mieszkam w połowie czuję się jak mniszka - samotna egzystencja, gdzie przeważa uważność i cisza. W tej ciszy kontempluję siebie i świat. Najwięcej dzieje się w środku wewnętrzny skorpion emocji pracuje, śni w noc i w dzień słucha głosu szemrzącego pod powierzchnią, patrzy trzecim okiem, dostrzega tkanki połączeń, symbole, które układają się w większe wzory, karmi pole refleksji. Alchemicy energii wewnętrzni archeolodzy - wiem, że trochę nas tu jest Zdarzenia na zewnątrz są się jak boskie muśnięcia pędzlem po powierzchni, wnoszą barwę i ruch. Tyle tu życia i nieposkromionego piękna. Są momenty kumulacji energii - fala inicjuje się, wzrasta, osiąga momentum, opada,...






