Gloria de la divina Selva amazonica



Piąta rano, gdy z szarości świtu budzą się kolory, piszę jeszcze nie widząc liter.

Symfonia setek głosów wita nowy dzień,
każdy gatunek istot swoją własną pieśnią
- icaro 
dla świeżej energii, która właśnie się rodzi.

Skrzek tukana i jego odważne kolory, żółty, czerwony i błękitny
Gracja białej czapli, jej piękna długa szyja.

Zastygłe stawy i w nich srebrne ryby.
Wielkie żółwie błotne wylegują się na słońcu.
Przemykają seledynowe jaszczury.

Znów mieszkam przy szlaku rodziny małych brunatnych małpek.
Kacza mama wychowuje kolejne pokolenie kaczątek,
z każdym dniem jest ich coraz mniej.
Gdy rośnie kundalini,
kaczory wskakują na kaczki ,
koguty na kury,
zòlwie wchodzą na żółwice.

O zachodzie słońca cały świat staje się różowy.
Pòzniej wschodzi luna llena geminiana,
pełnia księżyca w bliźniętach.
*
Słodkie i mdlące zapachy życia i zgnilizny,
wymieszanych w miłosnym uścisku,
ten świat to melanż i ciągła zmiana.
*
Kwiateczki chiric sanango,
delikatne różowe włosy bobinsany z żółtymi czułkami na końcach , co to za istota.

Plantas maestras, z których kory i korzeni pijemy wywary, drzewa mistrzowie -
uczą nas od tak niespodziewanej strony -
głęboko od środka,
od brzucha do serca umysłu i ducha.
Wyciągają na powierzchnię to, czego nie byliśmy w stanie inaczej dostrzec
obierajæ nas z warstw iluzji jak cebulę.
Uczą szacunku
Miłości
Zaufania
Spokoju

*

Zapach tytoniu -
nauczyciela życia
dziadka organicznej mądrości
mistrza spokoju
ojca inspiracji
pośrednika komunikacji
opiekuna równowagi
który niesie przesłanie o pokoju

Komentarze

Popularne posty